Uciekający przed wojną Ukraińcy przychodzą do Centrum Pomocy Uchodźcom nie tylko po pomoc materialną, ale także dzielą się historią swojego życia. – Dziś jedna pani z Czernihowa opowiadała o niespodziewanym bombardowaniu. W momencie, kiedy pociski zaczęły spadać wszyscy padli na ziemie. Gdy przestały latać pociski i odłamki z drżeniem pobiegli do domu obok. U sąsiadów było jej 4-letnie dziecko, na szczęście nikomu się nic nie stało. Teraz mówi, że prze najbliższe 2 lata na pewno nie wróci na Ukrainę, ale chce tu w dzień się uczyć a w nocy pracować, aby samodzielnie się utrzymać – opowiada siostra Marietta Miksa, pracująca w Centrum.

– Wielkim atutem tego miejsca są właśnie nasze siostry ze zgromadzenia sióstr Serca Bożego – opowiada o Centrum ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej – Siostra Antonia jest Ukrainką a siostra Marietta pracowała tam ponad 20 lat. Obie znają wschodnią duszę, wiedzą kiedy rozmawiać łagodnie, a kiedy trzeba trochę bardziej stanowczo wstrząsnąć przychodzącymi po pomoc – dodaje z uśmiechem ksiądz dyrektor.

Historie uchodźców z Ukrainy uświadamiają, jak wielkie cierpienie przeżywają ci, co doświadczyli wojny. – Te historie są różne. Uciekający przed wojną z Mariupola opowiadali, że topiony śnieg jest smaczniejszy niż deszczówka. Ten dramat wojenny przywożą ze sobą i próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości – mówi siostra Antonina.

Do tej pory punkt obsłużył ponad 900 rodzin, a to oznacza, że wsparcie otrzymało ok. 2500 osób. Wydane zostało w sumie niemal 2000 kart i 400 kodów na zakupy. Są to karty przedpłacone, którymi można zapłacić za zakupy w sklepach sieci Biedronka. – W różnych miejscach nasi uchodźcy pozyskiwali żywność i inne potrzebne artykuły, jednak nie było tam ani świeżego pieczywa, ani świeżych warzyw- teraz mogą to sobie zakupić – podkreśla Paweł Trawka, rzecznik prasowy wrocławskiej Caritas i dodaje – na kartach jednak są nałożenie ograniczenia, nie można za ich pomocą kupić alkoholu czy wyrobów tytoniowych.

– Docierają do nas informacje o niewłaściwym traktowaniu pracowników z Ukrainy przez swoich pracodawców. – mówi siostra Marietta –  Nie są zatrudniani wg swoich kwalifikacji, mając wykształcenie czy kompetencje pracują na niższych stanowiskach i nie mogą nic z tym zrobić! – dodaje z oburzeniem. Dlatego wrocławska Caritas nawiązała współpracę z Dolnośląskim Wojewódzkim Urzędem Pracy, który stworzył punkt informacyjny oraz punkt doradztwa zawodowego dedykowany Ukraińcom.

– Panie z DWUP odwiedziły w piątek nasze biuro, przekazały nam informacje o zakresie wsparcia oferowanego przez Urząd. Wspólnie spróbowaliśmy wypracować koncepcję związaną z doradztwem zawodowym – podsumowuje rzecznik.

W kolejnych miesiącach pomoc dla Ukraińców pozostających we Wrocławiu nadal będzie rozdzielana. Centrum korzysta ze wsparcia Caritas Polska. Otrzymuje specjalne kody, które pozwalają podopiecznym na zrobienie zakupów.

– Rodzi się pytanie o przyszłość. Na ten moment zapisanych chętnych na taką pomoc mamy do połowy listopada, ale do końca września mogą się nam skończyć pule na te karty – mówi ks. Dariusz Amrogowicz. – Dlatego też chcielibyśmy prosić o wsparcie tego typu działań pomocowych. Prosimy o kontakt osoby, które chciałyby ufundować karty dla naszych podopiecznych. – zachęca ks. dyrektor.

 

Podsumowanie działań Centrum Pomocy Uchodźcom z Ukrainy:

Stan  na 31.08.2022 godz 9:00

Ile osób               2483

Ile rodzin             901

Ile kart 50zł        1681

Ile kart 200zł      182

Ile e kodów        400

Łączna kwota udzielonego wsparcia        140 450 zł