Ponad 650 świątecznych paczek żywnościowych zostało przygotowanych we Wrocławiu dla osób ubogich, w kryzysie bezdomności i wszystkich potrzebujących wsparcia. W ich pakowanie zaangażowało się kilkadziesiąt osób – wolontariusze ze Szkolnych Kół Caritas, Centrum Wolontariatu oraz mieszkańcy nie tylko Wrocławia, ale także okolicznych miejscowości, m.in. Świętej Katarzyny i Trzebnicy.

W akcję włączyli się również żołnierze 16 Brygady Obrony Terytorialnej, którzy wsparli działania od strony logistycznej.

Przygotowane paczki zostaną pobłogosławione w Wielką Sobotę przez abp. Józefa Kupnego, a następnie trafią do najbardziej potrzebujących – podopiecznych w ciągu roku korzystających z łaźni Caritas na Ostrowie Tumskim oraz osób korzystających z posiłków wydawanych w kuchni charytatywnej przy ul. Słowiańskiej we Wrocławiu.

– To bardzo konkretny sposób przygotowania swojego wnętrza na dobre przeżycie Wielkanocy – podkreśla ks. Dariusz Amrogowicz. – W Wielki Piątek, kiedy myślimy o cierpieniu Chrystusa – o Jego bólu, samotności, doświadczeniu odrzucenia – kierujemy nasze myśli ku tym, którzy dziś przeżywają różne formy ubóstwa. Razem z wolontariuszami staramy się na to cierpienie odpowiedzieć.

W przygotowanie paczek licznie włączyła się młodzież.

– W pakowanie zaangażowanych jest bardzo dużo młodych ludzi – zauważa Michał Brzezicki, koordynujący działania Szkolnych Kół Caritas. – To często osoby, które nie mają już zajęć szkolnych, a jednak przychodzą tu z własnej woli. W domu nie zawsze łatwo namówić ich do pomocy, a tutaj z ogromnym sercem i zaangażowaniem przygotowują setki paczek dla potrzebujących.

Wszystkie paczki zostały sfinansowane ze środków jałmużny wielkopostnej, zbieranej w parafiach w Środę Popielcową. Tegoroczna zbiórka przekroczyła już 500 tysięcy złotych, a wpłat dokonało ponad 200 wspólnot parafialnych Archidiecezji Wrocławskiej. Na stronie internetowej Caritas można na bieżąco sprawdzić, jakie kwoty udało się zebrać w poszczególnych parafiach.

Dzięki tej wspólnej ofiarności pomoc trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebna – stając się nie tylko wsparciem materialnym, ale także znakiem pamięci i solidarności.